
Niektórzy wciąż ulegają kontuzjom, podczas gdy inni z wielu prób wychodzą bez najmniejszego zadrapania. Dziś wiemy już, że skłonność do kontuzji zależy od genów. Badaczom udało się wykazać zależność między różnymi typami obrażeń a konkretnymi genami. Istnieją na przykład dwa geny, które można połączyć z ryzykiem kontuzji więzadła krzyżowego. Oba geny odgrywają dużą rolę w tworzeniu kolagenu w ścięgnach. Niektóre warianty genów powodują, że kolagen nie jest dostatecznie mocny – co zwiększa zagrożenie kontuzjami. Związek między wariantami genów a ryzykiem kontuzji więzadeł krzyżowych wydaje się silniejszy u kobiet niż u mężczyzn, co jest o tyle interesujące, że faktycznie takie kontuzje częściej występują u kobiet.
Inne z kolei geny łączono ze zwiększonym ryzykiem obrażeń i ubytków ścięgna Achillesa. Odkryto mianowicie geny, które wpływają na długość czasu regeneracji po kontuzji. Badania genetyczne odkrywają obecnie coraz więcej „genów kontuzji”, a w ciągu kilku lat z pewnością będzie się reklamowało testy wykrywające zwiększone zagrożenie kontuzjami więzadła krzyżowego. Stosunek do takich testów może być tylko pozytywny – dobrze byłoby wiedzieć, czy w naszym przypadku ryzyko obrażeń jest duże, aby móc działać prewencyjnie i zachować ostrożność w trakcie ćwiczeń.
Nietrudno zrozumieć, że tego typu testy genetyczne mogą przynosić korzyści komercyjne. Angielskie gazety pisały niedawno, że klub z Premier League zapłacił prestiżowemu amerykańskiemu uniwersytetowi Yale za możliwość przebadania swoich graczy pod kątem zagrożeń kontuzjami.
Doping genetyczny w tabletce?
Być może w przyszłości możliwe stanie się stosowanie dopingu poprzez zażycie tabletki. Technika, której nadejście budzi wiele obaw, będzie się opierać na rozwoju leków bazujących na interferencji RNA. Proces ten polega na wyciszaniu ekspresji genu przez cząstki zwane RNA, będące „cząsteczkami siostrzanymi” dla DNA.
RNA będzie można zażywać w formie tabletek. Ci, którzy uprawiają sporty wytrzymałościowe i zechcą zastosować doping, będą mogli na przykład zażyć tabletkę zawierającą RNA, która wyciszy geny opóźniające wzrost mięśni. Dla instytucji zwalczających doping i wszystkich entuzjastów sportu wyczynowego taki rozwój wypadków to prawdziwy horror.
... geny odpowiadają za ponad połowę naszej gotowości do wykonywania ćwiczeń.
Czy istnieją geny leni kanapowych?
Geny objaśniają nie tylko stopień zagrożenia kontuzjami czy efekty ćwiczeń. Odkryto geny, które powodują, że część ludzi chętnie ćwiczy regularnie, a inni robią wszystko, by tego uniknąć. Wydaje się, że geny leni kanapowych istnieją! Taki gen jest odbiorcą sygnału dopaminy w mózgu.
Do jakiego stopnia lenie kanapowe mogą zrzucać winę na geny? Badacze porównali bliźnięta jedno- i dwujajowe pod względem ilości zażywanego ruchu. Wyliczyli, jak dużą rolę odgrywają geny, i okazało się, że odpowiadają one za ponad połowę naszej gotowości do wykonywania ćwiczeń.
Do ciebie należy ocena, czy połowa to dużo czy mało. Możesz oczywiście w jakiejś mierze winić geny, ale pamiętaj, że to zaledwie połowa prawdy. W końcu to ty podejmujesz decyzje.